00-697 Warszawa, Al. Jerozolimskie 49
   Telefon/Fax: +48 22 841-41-92, +48 22 841-94-60
   e-mail: biuro@pzszach.org.pl
AKTUALNOŚCI | KONTAKT | KALENDARZ | KOMISJE | PZSZACH | WZSZACHY | FINANSE | LICENCJE | REGULAMINY | AKADEMIA | KNJBIS | CENTRALNY REJESTR

Serdecznie zapraszamy do korzystania z nowej strony

PZSzach pod adresem pzszach.pl

PRZEKLEŃSTWO ZIMY
Data utworzenia: 2010-12-02 | Autor: Piotr Murdzia | Odsłon: 1601
Z powodu odwołania w dniu dzisiejszym wielu lotów międzynarodowych, w tym lotu naszych reprezentantek z Warszawy do Istambułu, Polki zostały postawione przed brakiem innej perspektywy, jak tylko dotarcia do Turcji przez Lwów. Niestety, po opóźnionym lądowaniu we Lwowie, okazało się, że samolot do Istambułu już wyruszył nie czekając na sześcioosobową ekipę z Polski. Co gorsza, okazało się, że w dniu dzisiejszym nie ma już  innych lotów do Turcji. Obecnie polska ekipa przemieszcze się do Kijowa, aby stamtąd kontynuować dalszą podróż. Z tej alternatywy zrezygnowała jednak Iweta Rajlich, która postanowiła powrócić jutro do kraju i nie wystartować w MŚ w Hatay.
Miejmy nadzieję, że to koniec niespodzianek i że już nic złego naszej ekipy nie spotka.


Krótkie uzupełnienie informacji o problemach naszych reprezentantek z dotarciem do Hatay.
Monika Soćko i Jolanta Zawadzka wraz z trenerem Oleksandrem Sulypą wczoraj szczęśliwie dotarli na miejsce rozgrywek. Jak się jednak okazało droga ze Lwowa do Kijowa nie była łatwa. Trwało to 10 godzin i tylko cudem nasza ekipa zdązyła na samolot ze stolicy Ukrainy do Istambułu. Na szczęście lot wewnątrz Turcji odbył się już bez niespodzianek, a na lotnisku w Hatay na naszych reprezentantów oczekiwał organizator. Myślę, że po tej dawce emocji, jakie przeżyły nasze zawodniczki, może być już tylko dobrze. Trzymamy kciuki. Już dziś rozpoczynają się partie pierwszej rundy.



 
Aktualnie online 3 gości